Menu rozwijane

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I see colors. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I see colors. Pokaż wszystkie posty

20 maja 2018

I see colors #2 - Biały



Hej! To już druga część mojej serii ,,I see colors" która - przynajmniej sądząc po miłych komentarzach - przyjęła się dobrze. Bardzo wam dziękuję!

Pytałam się was, jaki kolor chcielibyście zobaczyć w kolejnym poście. Niestety, każdy wybrał inny, a co za tym idzie nie mogłam ,,pójść za głosem tłumu", jak to mówią. Więc wybrałam biały, bo to jeden z moich ulubionych kolorów.
Jak widzicie, aż musiałam zmienić tło loga, hah

Trochę o tej barwie:

Kolor biały kojarzony jest z czystością i niewinnością. Choć mówi się, że osoba opisująca siebie białym kolorem jest samotna, ma niskie poczucie własnej wartości, postrzega świat wyłącznie z własnego punktu widzenia, to białe ubrania są modne w każdym sezonie. Są tak uniwersalne, że nigdy nie wyjdą z mody. 

Podobnie jak z kolorem czarnym, białe ubrania i dodatki bardzo dobrze komponują się z innymi barwami. 

To, co nasze oczy odbierają jako biel, jest najjaśniejszym odcieniem szarości. Może ona występować w różnych temperaturach - gdy przyjmuje lekko żółtawe zabarwienie, jest kolorem ciepłym, a kiedy indziej możemy w niej dostrzec delikatnie niebieskawy odcień.

Jej charakterystyczną cechą jest to, że jako jedyny z kolorów odbija, a nie pochłania światło.

Przejdźmy do sedna, czyli do tego na co pewnie czekacie. Na początku chcę tylko wspomnieć, że ponieważ biel pasuje do DOSŁOWNIE wszystkich innych barw, wybrałam po prostu moje ulubione zestawienia.

~ Biały i niebieski ~




Te dwa kolory zestawione razem przypominają pogodne niebo, albo morską pianę (na poetę mnie wzięło, przepraszam). Za późno zauważyłam, że nie zdjęłam kolczyka z nosa, ups. Wybaczcie! Choć w sumie... z nim to nie wygląda tak źle.

~ Biały i czarny ~

Wiem, że to może banalne zestawienie, ale nie mogło go tu zabraknąć! To chyba moja osobista ulubiona stylizacja z dzisiejszego posta, tak na marginesie.

~ Biały i zielony ~


Czyli barwy, które razem od razu przywodzą na myśl wiosnę - dlatego też użyłam w tym looku wianka i róży. Czy czujecie ten powiew świeżości? Ja też nie, spokojnie.
ty i czysty, który dopiero domaga się uznania

Koniecznie dajcie znać, który z powyższych looków podoba wam się najbardziej!
Jaki kolor chcecie zobaczyć w kolejnym poście?


16 maja 2018

I see colors #1 - Różowy

Hej! (Oryginalnie, wiem. Wiem)

Jestem redaktorką przyjętą na okres próbny przy ostatnim naborze. Mam na imię Dominika, mój nick na Momio to Sillaia. Musicie o mnie wiedzieć (na chwilę obecną) tylko tyle, że jestem ogromną fanką Star Wars, Wiedźmina, Wyspy Potępionych, Pentatonix i Superfruit.

Żeby nie przedłużać, przejdźmy do sedna!

Jak widzicie, nadałam jej nazwę ,,I see colors”. A to dlatego, że – jak można wywnioskować – będzie traktowała o kolorach. Konkretniej, to wybieracie jeden kolor, o którym piszę. Opisuję go pokrótce, a potem przechodzimy do sedna, czyli do stylizacji. Stylizacji z właśnie tą barwą i innymi, które moim zdaniem do niego pasują. Nie jestem najlepsza w tłumaczeniu, więc może zobaczcie sami.

~



Dzisiaj na tapetę bierzemy kolor różowy. I'm a Barbie girl, in a Barbie wooooooorld. Ostatnio mieliśmy dostawę ubrań właśnie w tej barwie, więc... dobrze się składa.
Róż jest kojarzony z płcią żeńską. Dlaczego? Pewnie dlatego, że niebieski przypisuje się mężczyznom, hah.

Nie, nie, nie.

Ponieważ czerwony jest kolorem miłości, a różowy to po prostu jeden z jaśniejszych jego wariantów, już od kilkudziesięciu lat jest utożsamiany z kobietami. Bo przecież kobiety to miłość w czystej postaci!

Różowy jest barwą delikatną, choć nie we wszystkich jego odcieniach. Bo mamy na przykład ten pastelowy róż, ale również ostry i ciemny. Generalnie jest uważany za kolor dziecinny, ale w dzisiejszych czasach nie powstydzą się go też dorosłe kobiety.
Przyznać się, dziewczyny, kto za dzieciaka nienawidził różowego, a teraz za nim szaleje?

Różowy i czarny ~

Odcień różowego zbliżony do koloru gumy balonowej (albo ogólnie mocniejsze róże) świetnie komponuje się z kolorem czarnym. Moja stylizacja nie jest jakaś wow, bo bida w kraju i momiowa szafa świeci pustkami, ale chyba udało mi się pokazać jak świetnie te dwa kolory wyglądają razem.


Różowy i szary ~

Zaś zimne, pudrowe odcienie różu połączone z szarościami tworzą lekki, wręcz cukierkowy look. Ten, który widzicie niżej, wydaje mi się być typowo szkolny, mam rację?

~ Różowy i żółty ~

W tej stylizacji widzimy połączenie dwóch żywych, pozytywnych kolorów. Ostra żółć i ciemny róż tworzą naprawdę energiczny look!

Dajcie znać, która stylizacja podoba wam się najbardziej!
Jaki kolor chcecie zobaczyć w kolejnym poście?